O autorze
Joanna Schmidt, ekonomistka, menedżer, ekspert ds. edukacji, lat 37, matka trójki dzieci.

W latach 2001-2007 zdobywałam doświadczenie jako menedżer. Odpowiadałam m.in. za rozwój firmy na rynkach 26 krajów europejskich. Od roku 2008 jestem czynnie związana z rynkiem edukacyjnym. Do 1 października 2015 r. pełniłam funkcję Kanclerza jednej z najstarszych uczelni niepublicznych w Wielkopolsce – Collegium Da Vinci (dawniej Wyższej Szkoły Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa w Poznaniu). Odpowiadałam za rozwój uczelni, współpracę międzynarodową oraz zarządzanie przeszło 600 osobowym zespołem pracowników i współpracowników.

Hobby: narciarstwo alpejskie, bieganie, gra na akordeonie. Z zamiłowaniem kibicuję swoim dzieciom na turniejach tenisowych. W życiu kieruję się sprawdzoną zasadą, że pełne zaangażowanie i uczciwość w działaniu determinują sukces!

STOP ROZDAWNICTWU

Od samego początku krytykowaliśmy program 500+ jako niesprawiedliwy i niezachęcający do aktywności zawodowej. Jeśli ludziom bardziej opłaca się żyć z 500+ niż pracować, to jest to patologia.

Co jest złego w rządowym programie 500+? Po pierwsze, pomija miliony rodzin z jednym dzieckiem. Po drugie kieruje część środków dla osób najbardziej zamożnych, dla których te pieniądze często są niezauważane w domowym budżecie. Po trzecie nie stanowi wsparcia dla matek samotnie wychowujących dzieci.

Co więcej program ten od samego początku pomyślany był jako program na kredyt. To nie jest tak jak mówiła Premier Szydło, że udało im się znaleźć na to w budżecie pieniądze. Nie, te pieniądze to dług w postaci kredytu, który będą spłacać kolejne pokolenia.

Tak robiono za Gierka, tak robi się teraz. Program 500+ to taka "chwilówka", która bardziej przypomina lichwę i parabanki niż zrównoważone gospodarowanie budżetem państwa.

Program 500+ może wpłynąć na budżet jak wielka piramida finansowa, która przyczyni się do zawalenia finansów państwa i sprawi, że Polska będzie drugą Grecją - tyle, że bez ciepłego morza i słońca.

Program #AktywnaRodzina to nasza odpowiedź na rosnący populizm, na licytowanie się na rozdawnictwo wśród PiSu i Platformy.

Co on zakłada?
a. osoba pracująca otrzyma ulgę podatkową w kwocie 3 000 zł rocznie na każde dziecko, rozpoczynając od dziecka pierwszego. Rodzina z jednym dzieckiem otrzyma 3 000 złotych; z dwójką dzieci 6 000 zł., z trójką dzieci 9 000 zł. i tak dalej;
b. ulga w pełni zwracana podatnikowi, nawet jeśli nie osiągnął odpowiedniego dochodu;
c. uwzględnione wszystkie osoby pracujące, niezależnie od formy rozliczenia dochodów: zarówno osoby płacące podatek dochodowy PIT jak i podatek rolny;
d. rodziny nie będą czekały na wypłatę środków przez 12 miesięcy, pieniądze będą wypłacane w oparciu o rozliczenie roku poprzedniego;
e. wsparcie otrzymają rodziny, które mieszczą się w pierwszym progu podatkowym PIT – 18% (roczne dochody na podatnika do 85 000 zł, czyli 97% podatników). Nie będzie wsparcia dla najzamożniejszych z drugiego progu podatkowego, ale dla tych, którzy są blisko granicy progu, zastosujemy zasadę złotówka za złotówkę;
f. program przyniesie dla budżetu oszczędności w wysokości 7 mld. zł rocznie. To jest oszczędność, którą państwo uzyska obejmując jednocześnie wsparciem ponad 90 proc dzieci w Polsce;
g. dzieci, w rodzinach których osoby dorosłe nie pracują, będą wspierane poprzez inne formy zreformowanej pomocy społecznej.

W porównaniu ze szkodliwym programem 500+ #AktywnaRodzina jest:
a. sprawiedliwa: bo wsparcie otrzymują także pierwsze dzieci; obejmujemy matki samotnie wychowujące dzieci; odcinamy wsparcie najbogatszych;
b. aktywizująca do pracy: wsparcie dla rodzin pracujących;
c. tańsza: przyniesie minimum 7-8 mld zł oszczędności dla budżetu

W odróżnieniu od "starych partii" rozumiemy politykę jako powinność mówienia ludziom prawdy. Nawet jeśli coś jest niepopularne i nie przynosi doraźnych korzyści sondażowych. Jeśli ktoś licytacji na populizm ma powiedzieć "stop", to będzie to zawsze Nowoczesna.
Trwa ładowanie komentarzy...